niedziela, 17 czerwca 2012

Na pszczółkę :)

Ten żółto kwitnący hmmm krzaczek ( jestem totalną ignorantką jeśli chodzi o nazwy roślin), który rośnie nieopodal naszego domu był natchnieniem do poniższego zestawu mojej nastolatki. Połączenie żółtego i czarnego zawsze kojarzy mi się z pszczołami, choć Duśka owada raczej nie przypomina. Za to wczoraj obie przypominałyśmy narodową flagę. Niestety ani nasz głośny doping, ani mega wielki kapelusz Klaudii ani nawet czerwono - białe gumki we włosach :) nie pomogły naszym wygrać. Młoda przewidując zakończenie wczorajszej potyczki  już od początku drugiej połowy zaczęła śpiewać "Nic się nie stało" czym wprowadzała w małą konsternację osoby stojące w pobliżu. Prawda jest jednak taka, że porażka jest jedynie szansą, aby zacząć jeszcze raz ...
spodenki - Esprit (Allegro)
koszulka, torebka - nn
baleriny - F&F








8 komentarzy:

  1. Witaj..pewnie że nic się nie stało..pięknie grali...przegrać musi ktoś , aby ktoś wygrał...spoko!!!
    Pszczółka bardzo uśmiechnięta ..tak trzymać zaraz wakcaje!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja cudna żółciutka radosna Pszczółka :))) Pięknie Ci w takim słonecznym kolorze Dusieńko! a rajstopki - ehhh kocham kolorowe! Czarne czy cieliste są takie przeciętne i smutne, a tu - samo słońce i radość :) Po prosto uroczo i muszę przyznać, że żółty to zdecydowanie kolor Dusiaczka! Moc słonecznych uścisków, Ciocia A.

    OdpowiedzUsuń
  3. urocza dziewczynka :))
    na pierwszym zdjęciu pięknie wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. żółte rajstopy są świetne, sama mam kilka par różno-kolorowych w szafie, które czekają na zimne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaka fajna pszczółka :)
    pozdrawiam

    http://zairamsu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej Słonko,ślicznie wygląda Twoja pszczółeczka,a krzew kwiatek,który rzeczywiście jest piękny to Złotlin japoński łac. Kerria japonica :)
    Niestety ja pomimo wesela śledziłam mecz i zrobiło mi się smutnawo:(
    Ps. Nie wyrobiłam sie w weekend z mailem.
    Jutro nadrobię, obiecuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki optymistyczny żółty, jakieś 3 lata temu często nosiłam właśnie takie żółte rajstopy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspólne stylizacje to dopiero jest coś. Zapraszam na moje rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń