sobota, 2 czerwca 2012

Tydzień spódnicy - dżinsowa sobota


Dziś obiecałam zabrać moją nastolatkę na dzielnicowy festyn, na którym to festynie brat nastolatki wraz ze swoją drużyną obsługiwał punkt gastronomiczno - łuczniczy.  
Mimo, że pogoda nie nastrajała do tego typu wypadów to obietnica rzecz święta - pojechaliśmy. Wciągnęłam na siebie moje najgrubsze swetero- bolerkowate coś, dżinsową spódnicę oraz ulubioną bluzkę. Bluzkę tą lubię za kilka rzeczy min. za świetny, kwiatowy motyw, za tiulowe rękawki, za cieniowany materiał oraz za to, że kosztowała jedyne 1 zł :). Buty obowiązkowo płaskie coby nie zaorać festynowych trawników szpilkami.
Sądziłam, że w takim stroju będzie mi ciepło - jak widać na zdjęciach już po wyjściu z domu i pierwszym podmuchu wiatru miałam dość i czułam za zamarzam. Potem było już tylko gorzej, nie pomogła nawet wojskowa grochówka i kubek gorącej choć bardzo lurowatej kawy. Córka wykazała się dużym zrozumieniem dla przemarzniętej matki i dość szybko wróciliśmy do domu. Obecnie pod kocem z kubkiem parującego naparu próbuję odtajać. 
PS. Trudy wypadu zrekompensowałam sobie zakupem kompletu 3 bransoletek na stoisku ze starociami za całe 1 zł. Niebawem pokaże owe cuda !

 bluzka i spódnica - sh
swetrowe coś - H&M (kupiony z 3 lata temu)
buty - nn (sklep przy dworcu w Gdyni) :)
naszyjnik - prezent
pasek - z szuflady :)



8 komentarzy:

  1. Ślicznie wyglądasz,ale współczuję Ci zmarzniecia.
    Ja właśnie ostatnio co pisałam,że bark mi się odezwał,to mnie taki wiatr zawiał i zmarzłam i starczyło,żebym na 2 dni była unieruchomiona.
    Słonko przydałaby Ci się synka pałatka, może niezbyt twarzowa,ale napewno ciepła.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki Majeczko za miłe słowa :P Faktycznie ostatnimi czasy pogoda jest paskudna a wiatr dodatkowo uprzykrza tą aurę

    OdpowiedzUsuń
  3. też ostatnio ciągle zamarzam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Tydzień spódnicy to świetny pomysł!:) A bluzka ma piękny motyw.
    http://www.fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie z w zestawieniu z jeansową spódniczką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, choc teraz jak na to patrzę to jakoś tak swojko, zeby nie powiedzieć wiejsko :) No ale nie zawsze można być jak Coco Chanel :)

      Usuń
  6. lubię takie zestawienia:)
    zaspraszam do siebie http://malynstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej dzieki za miłe słowa, na bloga zajrzę na pewno ! pozdrawiam

      Usuń