poniedziałek, 9 lipca 2012

Rodeo

W niedziele popołudnie zaopatrzeni w aparat z KARTĄ :) !! wybraliśmy się Duśką do Sopotu na Grad Prix zawodów CSIO czyli Międzynarodowych Zawodach w Skokach.
Nie pisałam Wam jeszcze, że młoda od prawie dwóch lat uczy się jeździć konno, więc dla niej ten wypad był zarówno nauką jak i ogromną atrakcją zobaczyć tyle znakomitej klasy rumaków w jednym miejscu.
Miłością do tych pięknych zwierząt zaraziła i mnie, jednak takiej naturalności w obejściu z końmi, takiego bezpośredniego kontaktu z każdym napotkanym mustangiem mogę jej tylko pozazdrościć...
Mój strój rodem z ranczo czy rodeo bardzo się sprawdził, bo słońce grzało niemiłosiernie. Związane włosy w kucyki może i wyglądają dziecinnie ale świetnie utrzymywały górną część ciała w odpowiedniej tempetaturze.
Całość - sh , apaszka - Dusi 
Koń jaki jest, każdy widzi :)









21 komentarzy:

  1. baandama! i śliczny konik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Iihaaaaaa! Dziewczyny w stylu rodeo wyglądacie po prostu jak z Dzikiego Zachodu wyjęte :))) Pogoda śliczna, koniki przytulaki, więc czego tu chcieć więcej? Dusia i Jej najlepsi przyjaciele po prostu zjawiskowo wyszli na fotkach! A w kucyku Ci uroczo Madziu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie dotarło do mnie że nigdy nie jeździłam na koniku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś ty musisz to koniecznie nadrobić. Ja po pierwszej 30 minutowej lekcji zsiadłam z konia okrakiem i chodziłam w takiej pozycji przez dwa dni! Czułam mięśnie w miejscach, w których nie podejrzewałabym nawet o ich istnienie :) Naprawdę niezapomniane wrażenia.

      Usuń
  4. świetne zdjęcia :)
    uwielbiam konie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie, ale postem trafiłaś - wczoraj miną rok od mojego ślub, a wesele mieliśmy obok stadniny koni (były przejażdzki, rzut podkową, etc.) och konie są wspaniałe, a po młodej widać że je kocha
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musiał być piękny ślub ....

      Młoda faktycznie konie uwielbia, z tym urządziła sobie zabawę w szukanego - chowała źbła trawy we włosach a ten wyciagał je sobie delikatnie powodując u córy salwy śmiechu, a potem wspólne tulenie. Spotkali się pierwszy raz a oboje zachowywali się jak starzy przyjaciele ...

      Usuń
  6. Cute outfit! I love how you mix and match everything here! If you have a minute, please check out my blog and follow me if you haven't yet. I'll appreciate it so much! Thanks!

    Blow A Rainbow
    Priscilla's LOOKBOOK

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe, dzięki za odwiedziny, rozbawił mnie Twój komentarz! :D
    Wow, świetny wypad, dla takiej małej Pociechy to musiała być niezła atrakcja, jeszcze gdy uczy się jeździć konno, super pomysł! :) Uwielbiam bandamki, ooj uwielbiam! :*

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie Ci w tej krateczce, wyglądasz jak nastalatka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chyba musze zmeinić nazwę bloga na hmm ... "szmatki starej nastolatki" ??

      Usuń
  9. oooo, post dla mnie ;) Fajnie, że córka interesuje się końmi i chce jeździć - uważam, że to bardzo fajny sport dla dziecka - jak żaden uczy odpowiedzialności, empatii i obowiązkowości - sama jeżdżę już ponad 20 lat więc wiem co mówię! :))
    Nawet kiedyś u siebie na blogu posta poświęciłam historii swojego jeździectwa :))

    a Ty wyglądałaś pięknie, jak rasowa dziewczyna cowboja - bluzeczka ma świetne kolory! :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam konie :) prześliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń